Ceny mieszkań we Wrocławiu lub hipsteria i peryferia

Cena metra kwadratowego mieszkania we Wrocławiu w stosunku do przeciętnej pensji należy do najwyższych w Polsce. Jest ona jednak rzecz jasna zależna od dzielnicy i da się znaleźć we Wrocławiu mieszkania (względnie) tanie. Jak duże są te różnice? Które osiedla są najdroższe? Na których osiedlach jest największy obrót nieruchomościami? Gdzie mieszkania są największe?l

Dane zostały ściągnięte z serwisu otodom, co oznacza, że nie są to dane transakcyjne, tylko oferty przedstawione przez właścicieli mieszkań. Należy pamiętać o tej różnicy. Zacznijmy od prostej wizualizacji przeciętnej ceny m2

Mapa jest zrozumiała dla Wrocławian. Najdroższe mieszkania są na Nadodrzu będącemu coraz bardziej popularną hipsterską dzielnicą. Zasadniczo zależność jest prosta – im dalej od centrum, tym taniej. Jest jednak kilka wyjątków od tej reguły. Widać popularność dzielnicy Krzyki, czyli południa Wrocławia w kierunku Bielan i autostrady A4. Jak mocno ceny mieszkań zależą od geografii? Czy Odra, a właściwie problem mostów na Odrze, wpływa na ceny mieszkań? Czy sieć tramwajowa wpływa na cenę m2?

Rzeczywiście na północ od Odry ceny mieszkań są istotnie niższe niż dla osiedli równie odległych od centrum, ale położonych na południe. Widać pewną zależności występowania linii tramwajowych i ceny m2 mieszkania. Ciekawą analizą będzie sprawdzenie jak zmienią się ceny m2 mieszkań po wybudowaniu linii tramwajowych na Nowy Dwór, Popowice, Swojczyce i Jagodno (o ile w ogóle te trasy powstaną).

A jak wygląda przeciętna powierzchnia mieszkań? Czy tu również dzielnice istotnie się między sobą różnią?

Różnice są spore, ale trzeba pamiętać, że dla niektórych peryferyjnych osiedli mamy bardzo mało danych. Jeśli ktoś szuka nieco większych mieszkań to warto sprawdzić Ołtaszyn, Kowale, Nowy Dwór i Biskupin. Małe mieszkania cechują za to Przedmieście Oławskie, Księże i Kleczków.

A jak wygląda liczba oferowanych mieszkań w stosunku do liczby obecnych mieszkańców? Innymi słowy, które osiedla mają największy procent ,,ludności napływowej”.

Tarnogaj i Jagodno biją na głowę pozostałe osiedla jeśli chodzi o liczbę mieszkań w obrocie. Skądinąd są to w znacznej mierze mieszkania nowe.

Na końcu zobaczmy te same dane w formie interaktywnej. Wyróżniliśmy tutaj mieszkania z rynku wtórnego. Po kliknięciu w dany obszar dostaje się informację o dokładnej cenie, liczbie ofert i mieszkańców.

Granice osiedli zostały ściągnięte ze strony miasta Wrocław. Dane dotyczące liczby ludności z wikipedii, zaś linie tramwajowe i rzeki pochodzą z OpenStreetMap.

6 thoughts on “Ceny mieszkań we Wrocławiu lub hipsteria i peryferia

  1. Mapa jest niezrozumiała dla Wrocławian (przynajmniej dla mnie):
    1. Pawłowice na czerwono??? Moim zdaniem, poniżej 10 próbek powinieneś w ogóle wyrzucać takie osiedla.
    2. „Widać popularność dzielnicy Krzyki,” – po pierwsze, od kilkunastu lat formalnie nie ma dzielnic, jest tylko granulacja na osiedla. Po drugie ten rejon to częściowo stare Krzyki a częściowo już Fabryczna (gdzie jest granica? Na osi Gajowickiej)
    3. Tarnogaj i Jagodno to w obecnej chwili prawie WYŁĄCZNIE mieszkania nowe. To były osiedla willowe z dużą liczbą gruntów, które właśnie zostały odrolnione. Więc analiza ilości dostępnych mieszkań w sprzedaży w stosunku do innych, zurbanizowanych osiedli jest niezasadna.
    No cóż, jak widać na powyższych przykładach, sama analiza danych bez dogłębnej analizy kontekstu, nic nie daje.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.