Programowanie w R z wykorzystaniem emacsa

Widząc ogromną liczbę artykułów na blogach dotyczących RStudio, mam wrażenie, że dominuje ono w dziedzinie IDE dla R. Z tego co wiem, to konkurencji w środowiskach ,,do wyklikania” nie ma bardzo dużej. Sam zresztą uwielbiam z niego korzystać. Szybko i wygodnie można wykonać większość prac, z jakimi można się spotkać w analizie danych. Nie oznacza to, że nie da się pracować inaczej. Jedną z takich możliwości daje emacs.

Dla niewtajemniczonych: Emacs to coś pomiędzy edytorem tekstu a systemem operacyjnym. Nie należy dać się zwieść pierwszemu wrażeniu z użytkowania emacsa, to znaczy przeświadczeniu, że mamy do czynienia ze staromodnym konsolowym edytorem. W tym, dla niewprawnego oka, niepozornym programie można zdziałać cuda. Łyżką dziegciu jest fakt, iż odkrycie jego tajemnic musi zająć sporo czasu. Sam zresztą czuję się początkującym użytkownikiem. Niemniej jednak postaram się dać kilka argumentów czemu warto używać emacsa oraz, w przyszłości, podzielę się swoim plikiem konfiguracyjnym, który umożliwia mi efektywną pracę z eRem.

  1.  Emacs jest uniwersalny. Niezależnie od tego w jakim języku przyjdzie wam pracować, zawsze będziecie mogli z niego skorzystać
  2. Emacs to więcej niż edytor. W zwykłym IDE jesteście ograniczeni przez wyobraźnię (i czas, i pieniądze) programistów nad nim pracujących. Jest oczywiste, że nie spełni on wszystkich waszych oczekiwań. W emacsie bardzo wiele rzeczy można skonfigurować samemu. Ta różnica jest taka jak między super skomplikowaną zabawką a klockami Lego. Z mojego obecnego punktu widzenia, te możliwości konfiguracji, wydają się być wprost nieograniczone.
  3. Korzystając ze specjalnej biblioteki ess możecie tworzyć swoje własne zasady pracy z kodem w R: kolorowanie składni, komentowanie kodu, wyświetlanie długich linii itd. Podobnie jak w RStudio można wysyłać edytowane fragmenty kody do konsoli eRowej.
  4. Emacs jest używany przez wielu programistów i łatwo jest otrzymać wsparcie na forach internetowych.

Ok. Ale czy RStudio tego wszystkiego nie daje? Wydaje mi się, że oprócz punktu 2 – jest nieźle.

To teraz kilka moich doświadczeń z pracy, może będą bardziej przekonywające:

  1. Emacs przyda się jeśli musicie odpalić duże obliczenia na mocnym, zdalnym serwerze niewyposażonym w dostęp graficzny i nie posiadającym zewnętrznego IP (naprawdę tak się zdarza… )
  2. Warto pracować w programie konsolowym jeśli macie wiele różnych procesów R (np. symulacje, różne gałęzie w rozwoju oprogramowania) i nie chcecie sobie zaśmiecać komputera okienkami RStudio. Oprócz wyższego komfortu pracy na takim komputerze dochodzi jeszcze oszczędniejsze gospodarowanie RAM-em.
  3. W przypadku większych projektów bardzo wygodne jest przemieszczanie się pomiędzy wieloma plikami, edycja kodu jest szybsza

To tyle na ten post. Już wkrótce udostępnię i wytłumaczę zawartość mojego pliku konfiguracyjnego. Jest to ten element, który pokazuje emacsowe pazury i przemienia go w wygodne środowisko pracy.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.