Polegli pod Monte Cassino lub polak-niekatolik

Dzisiaj rocznica bitwy o Monte Cassino, więc wpis będzie mały ,,charakter rocznicowy” :) Poniższa analiza oparta jest o stronę z informacjami o grobach polskich żołnierzy z II Wojny Światowej we Włoszczech. Jak wiadomo II Korpus złożony był z Polaków wywiezionych na Syberię przez bolszewików. Jakich wyznań byli Polacy, którzy zginęli pod Monte Cassino? Czy broni się w tych danych stereotyp polaka-katolika?

Monte Cassino to jedna z najważniejszych bitew w jakich uczestniczyli Polacy po roku 1939. Zginęło w niej ponad 1000 żołnierzy. W pieśni ,,Czerwone maki” jest fragment: ,,Czy widzisz ten rząd białych krzyży?”. I choć rzeczywiście to łacińskie krzyże dominują na cmentarzu żołnierzy polskich, to bynajmniej nie stoją tam one samotnie.

polegli_monte_cassino

Wytłumaczę się od razu z ,,chrześcijan zachodnich”. Korzystam ze stron z przepisanymi inskrypcjami i zdjęciami grobów. Zauważyłem, że część chrześcijan zachodnich jest oznaczona inną czcionką (na przykład tutaj). Jest zależność pomiędzy czcionką, a tym czy na krzyżu jest różaniec, więc przyjąłem, że wyznacza to podział na katolików i pozostałych, których, z racji braku danych, wrzucam do jednej grupy. Niestety sprawa na pewno nie jest taka prosta, ponieważ nie wszyscy niekatolicy mogą być protestantami, którzy stanowili około 3% populacji przedwojennej Polski. Tak więc na ten podział trzeba patrzeć ze sceptycyzmem.

Pamiętając o tym, że II Korpus został stworzony z Polaków wywiezionych z Kresów Wschodnich, bardzo pouczające jest zróżnicowanie religijne. 6.5% poległych stanowią prawosławni i greko-katolicy, 2% żydzi. Oznacza to, że niekatolicy stanowili około 10% wszystkich poległych. Czy to dużo? W porównaniu do obecnej sytuacji demograficznej Polski tak. W porównaniu do struktury populacji przedwojennych wschodnich województw jest to raczej mało. Skąd wynika ta dysproporcja? Oczywiście z tego kogo deportowali bolszewicy. Trzeba bowiem pamiętać, że na różnice wyznaniowe nakładały się różnice etniczne.

Myślę, że warto pamiętać o tym jak różni byli Polacy ginący pod Monte Cassino. Zwłaszcza w kontekście tego, że coraz częściej pojawiają się osoby określające się jako ,,prawdziwi Polacy”, co ma oczywiście z polskości wykluczyć tych, którzy, pod skrajane specjalne definicje, się nie załapują.

Ostatnia uwaga dotyczy mahometan, których kilku, według różnych źródeł, poległo podczas bitwy. Niestety nie udało mi się tego potwierdzić w danych. Wydaje się, że nie ma na cmentarzu nagrobków z półksiężycem. Moje poszukiwania były dosyć dokładne, i udało mi się zawęzić ,,krąg podejrzanych” do trzech osób o nagrobkach z krzyżem, bez różańca, o nazwiskach kończących się na ,,-wicz” i pochodzący z województw Białostockiego lub Wileńskiego. To oczywiście czyste spekulacje, ale być może któryś z nich to potomek litewskich tatarów?